Armenia – 6. i 7. kolejka

Wyniki 6. kolejki Bardzragujn chumb:

Bananc Erywań – Piunik Erywań 4:2 (Steżko 46-samobój, Stanojević 71-gol nr 50 w tym sezonie ligowym, Ajwazjan 79, Wal 83 – Konate 27, Wardanian 66-karny) https://www.youtube.com/watch?v=6CCiGOpuwhQ
Aut z prawej strony, przedłużenie do środka i głowa Iworyjczyka. Do przerwy 0:1. Tuż po niej Feniksy strzeliły drugą bramkę. Tyle że samobójczą. Wrzutka Stanojevicia z lewego skrzydła i samobój szczupakiem Rosjanina. Goście odzyskali prowadzenie z jedenastu metrów (żółta kartka dla Baregamiana za przewinienie w polu karnym). I to by było na tyle z ich strony. Prostopadłe podanie do Wala, Brazylijczyk wyłożył piłkę na środek, po czym Serb wyrównał z pierwszej piłki. 8 minut później Ajwazjan niczym w grach z serii FIFA wykonał rzut wolny. Podobnie jak jego brazylijski kolega. W pojedynku rosyjskich trenerów tymczasowy Ilszat Fajzulin okazał się lepszy od Andrieja Tałałajewa. Widzów: 600

Szirak Gumri – Alaszkert Erywań 0:0 https://www.youtube.com/watch?v=95yROIznhmY
W pierwszej połowie Sekulić (jeśli dobrze dostrzegłem) nie wykorzystał rzutu karnego (Jermakow obronił). Generalnie remis ze wskazaniem na gości. Widzów: 400

Arcach Erywań – Gandzasar Kapan 2:2 (Asojan 31, Burajew 33 – Manasjan 37-samobój, Asojan 82-karny) https://www.youtube.com/watch?v=r7S2H2dmf3o
Choć na początku to Niedźwiadki atakowały to jako pierwsi wyszli na prowadzenie stołeczni gospodarze. Krótko rozegrany rzut rożny, wrzutka z lewej strony i głowa Asojana dała prowadzenie Arcachowi, podwyższone 2 minuty później. Norajr Giozaljan posłał znakomite prostopadłe podanie do rosyjskiego Buraka a ten sprytnie uderzył po ziemi obok Kasparowa. Goście wzięli się od razu do roboty, czego potwierdzeniem była wywalczona i wykorzystana jedenastka. Po przerwie byli stroną dominującą. Po prostopadłym zagraniu piłkę chciał wybić Asojan, lecz wbił ją sobie do bramki. Potem swoich szans szukali miejscowi, ale nie znaleźli i remis został nieruszony. Widzów: 100

Lori Wanadzor – Ararat Erywań 1:0 (Desire 88) https://www.youtube.com/watch?v=D0dWFbA1wqU
„Afrykańska” ekipa z Wanadzoru była stroną wyraźnie przeważającą, lecz na potwierdzenie tejże przewagi musiała poczekać do samej końcówki meczu. Wtedy poszła spod własnej bramki znakomita akcja zespołowa, po której Haitiańczyk pewnym strzałem z prawej strony pokonał Marikodę. Widzów: 400

Pauzuje Ararat-Armenia Erywań.

W tej kolejce padło 11 goli (2,75 na mecz).
Wszystkie 4 spotkania tej kolejki obejrzało łącznie z trybun 1500 widzów (375 na mecz).

Wyniki 7. kolejki Bardzragujn chumb:

Bananc – Gandzasar 1:0 (Baregamian 33) https://www.youtube.com/watch?v=37-7WFthMbE
Dośrodkowanie z prawej flanki i główka. Generalnie ataki szły z obu stron (w drugiej połowie goście zdobyli nieuznanego gola – spalony) lecz trochę więcej ich było ze strony Orłów. Widzów: 500

Piunik – Lori 0:3 (Aliyu 3, 27, Ngbede 6) https://www.youtube.com/watch?v=UN0cQ1nCJ-Q
Zaczęło się szybko. Ngbede zagrał z prawej strony do Aliyu a jego nigeryjski rodak wykończył akcję. 3 minuty potem asystent sam trafił do siatki, również po zagraniu z prawej strony (podawał Desire). Nie zgadniecie, jak padł trzeci gol. Desire dostał piłkę, popedził prawym skrzydłem i zagrał do środka. Aliyu wykończył akcję. Tak, wszystkie 3 gole padły w bardzo podobny sposób – po zagraniach z prawego skrzydła do środka. W drugiej połowie Feniksy sobie trochę poszalały, ale nie udało im się zdobyć gola kontaktowego. Widzów: 500

Alaszkert – Arcach 6:0 (Asojan 2-samobój, Pogosjan 15, Artak Jedigarjan 49-karny, 79, 81, Nenadović 65) https://www.youtube.com/watch?v=CV5HklwC8hY
Identyczny wynik padł w zeszłym sezonie w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinałowym Pucharu Armenii. Teraz Hamlet Asojan polubił strzelanie swojaków. W tym spotkaniu trafił do własnej siatki po piłce rzuconej z autu z prawego boku. Potem po złym wybiciu piłki przez Petrosjana przejął ją Pogosjan, który przelobował z dystansu wychodzącego z bramki Agamagomedowa. Do przerwy obie drużyny miały okazje bramkowe, z tym że Alaszkert więcej. Druga połowa zaczęła się dla gospodarzy bardzo dobrze, od wywalczonego rzutu karnego przez zagranie ręką w murze podczas rzutu wolnego. Potem była już tylko zabawa. Serb wykończył iście rozklepaną akcję. Artak Jedigarjan w sumie też (podał mu z prawej strony Zeljković, który dostał piłkę od Artura Jedigarjana). A w 81. minucie gracz ten wykorzystał zagranie z lewej strony i dopełnił hat-trick. Pozamiatane. Widzów: 150

Ararat-Armenia – Szirak 3:1 (Dawojan 2-samobój, Dimitrow 53, 66 – Muradjan 15). Gości jeszcze trzyma po braku awansu do pucharów. A rosyjski twór sadowi się na pozycji wicelidera. Widzów: 600

Pauzował Ararat.

W tej kolejce padło 14 goli (3,5 na mecz) zaś ogółem w 7 kolejkach (26 spotkań) strzelono 67 bramek (9,57 na kolejkę i 2,58 na mecz).
Wszystkie 4 spotkania tej kolejki obejrzało łącznie z trybun 1750 widzów (ok. 438 na mecz).

Klubowe serie:
Ararat-Armenia – zawodnicy Wadima Skripczenki nie przegrali po raz trzeci z rzędu
Arcach – piłkarze Rafaela Nazarjana nie wygrali pięciu potyczek z rzędu
Bananc – zespół Ilszata Fajzulina wygrał 3 ostatnie spotkania
Gandzasar – gracze Aszota Barsegjana zeszli z serii trzech kolejnych remisów ale mają już 6 spotkań bez zwycięstwa z rzędu
Lori – drużyna Armena Adamiana wygrała 4 kolejne mecze a od pięciu jest niepokonana
Piunik – ekipa Andrieja Tałałajewa padła po trzech kolejnych wygranych
Szirak – podopieczni Wardana Biczakczjana wpadli w totalny kryzys po wykluczeniu z europejskich pucharów. Nie wygrywają dziesięciu meczów z rzędu (ostatnie zwycięstwo: 5 maja, liga, Bananc Erywań – Szirak 0:2)

Tabela:

Strzelcy:
6 goli – Iwajło Dimitrow (Ararat-Armenia)
4 gole – Jonel Desire (Lori)
3 gole – Wahan Ajwazjan (Bananc), Mohamed Konate, Erik Wardanian (obaj Piunik), Artak Jedigarjan (Alaszkert)

Klasyfikacja kartkowa:
3 pkt – Robert Minasjan (Piunik), Grigor Meliksetjan (Gandzasar) – 1 czerwona, Gor Pogosjan (Ararat), Siergiej Kołyczew (Piunik) – 3 żółte

Zapowiedź następnej kolejki (15/16.09):
Arcach – Ararat-Armenia
Lori – Gandzasar
Ararat – Piunik
Bananc – Alaszkert
Pauzuje Szirak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *